Finisz pierwszego etapu remontu

Data dodania: 19 cze 2017 przez Jacek Sztafiński

Dobiegają końca prace remontowe związane z pierwszym etapem modernizacji wnętrza szpitalnego pawilonu nr 5, który służyć ma dziecięcej psychiatrii.

W ubiegłym roku wykonana została termomodernizacja pawilonu nr 5, w ramach której między innymi wymieniono wewnętrzne sieci instalacyjne, poszycie dachowe i okna, położono nową elewację oraz zamontowano na dachu blisko sto ogniw fotowoltaicznych. W kwietniu rozpoczął się pierwszy etap remontu wnętrza tego budynku, który właśnie dobiega końca. - W ramach wykonanych prac w piwnicach przygotowane zostało zaplecze socjalne dla personelu, a parter budynku został przystosowany na potrzeby  Poradni Zdrowia Psychicznego oraz Dziennego Oddziału Psychiatrycznego dla Dzieci i Młodzieży, a także dla Izby Przyjęć Całodobowego Oddziału Psychiatrycznego dla Dzieci i Młodzieży, dla którego pomieszczenia na pierwszym piętrze będą remontowane w przyszłości. Dodatkowo w całym obiekcie wykonana została wentylacja z klimatyzacją oraz system przeciwpożarowy – informuje Czesław Kapała, zastępca dyrektora Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej do spraw administracyjno-technicznych. Pierwszy etap modernizacji wnętrza pawilonu nr 5 kosztował około 750 tysięcy zł, a prace powierzono firmie remontowo-budowlanej z Goczałkowic-Zdroju. Kolejny krok to wyposażenie pomieszczeń parteru „piątki” na potrzeby  Poradni Zdrowia Psychicznego oraz Dziennego Oddziału Psychiatrycznego dla Dzieci i Młodzieży, które obecnie mieszczą się w osobnym budynku w centrum szpitalnego parku. 

Wielu pacjentów w Izbie Przyjęć

Data dodania: 12 cze 2017 przez Jacek Sztafiński

W ostatnich tygodniach Izba Przyjęć naszego szpitala przeżywa prawdziwe oblężenie. Bywa, że jednego dnia trzeba udzielić pomocy nawet w siedemdziesięciu chirurgicznych przypadkach!

Wygląda na to, że długie czekanie na lato sprawiło, iż młodzi ludzie czasami zbyt brawurowo korzystają z jego uroków. Dowodem liczne w szpitalnej Izbie Przyjęć wizyty pacjentów, którzy doznali urazów podczas gier i zabaw na świeżym powietrzu, jazdy na rowerze, jazdy na rolkach czy skoków na trampolinie w ogrodzie. Oczywiście wypadki były, są i będą, ale rzecz w tym, aby maksymalnie ograniczyć ich liczbę oraz zminimalizować skutki. I tu duże pole do popisu mają rodzice, którzy powinni kontrolować, czy miejsce oraz sposób zabawy ich dzieci są bezpieczne. Należy także pamiętać, iż podczas jazdy na rowerze czy rolkach kask na głowie oraz ochraniacze na łokciach i kolanach mogą okazać się bardzo przydatne w razie wywrotki. Ale rodzice – szczególnie bardzo małych dzieci – powinni baczną uwagę zwracać także na inne kwestie dotyczące bezpieczeństwa maluchów. - Niestety, ale zdarzają się oparzenia dzieci gorącymi płynami, takimi jak kawa czy herbata, które dorośli zostawiają w miejscach dostępnych dla maluchów. Aby takich przypadków uniknąć, wystarczy postawić filiżankę z kawą czy herbatą tak, aby dziecko nie mogło jej dosięgnąć. Kwestia druga to oparzenia słoneczne. W te dni, gdy słońce mocno świeci, należy wychodzić z dzieckiem na świeże powietrze dopiero po południu, gdzieś około 16.00, gdy promieniowanie jest znacznie słabsze. Trzeba również pamiętać o smarowaniu go ochronnymi kremami lub olejkami i zakładaniu na głowę chustki lub lekkiej czapeczki. I rzecz bardzo ważna – w ciepłe, słoneczne dni dziecko musi otrzymywać dużo płynów do picia – radzi Łucja Kleszcz, pielęgniarka koordynująca Izby Przyjęć Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej.

Ale duża liczba pacjentów odwiedzających Izbę Przyjęć to nie tylko efekt kontuzji i urazów oraz oparzeń. To także skutek tego, że o tej porze roku rodzice w ciele swoich dzieci często znajdują kleszcze i o pomoc w ich usunięciu zwracają się do naszego szpitala. Personel Izby Przyjęć robi to, lecz w związku z takimi wizytami dochodzi również do nieporozumień wynikających z tego, że część rodziców błędnie sądzi, iż o kolejności przyjmowania pacjentów decyduje czas ich przyjścia do szpitala. - O kolejności przyjmowania pacjentów w Izbie Przyjęć decyduje lekarz lub personel Izby Przyjęć, który kieruje się stanem zdrowia oczekujących pacjentów. Regułą jest, że pierwszeństwo mają pacjenci przywiezieni przez pogotowie ratunkowe, a pacjenci w stanie zagrożenia życia lub zdrowia są przyjmowani przed pacjentami, którzy przyszli na planowy zabieg czy na badania diagnostyczne. Więc rodzic, który przyszedł do naszego szpitala dlatego, że w ciele jego dziecka jest kleszcz, musi mieć świadomość, że dziecko ze złamaną ręką czy z dusznościami będzie przyjęte wcześniej, choć do Izby Przyjęć zgłosiło się później – mówi Łucja Kleszcz. Dodajmy, że część pacjentów zjawia się w naszym szpitalu, mimo że ich stan zdrowia wskazuje na to, iż za ich leczenie powinny być odpowiedzialne placówki podstawowej opieki zdrowotnej. Bo nie mają objawów, które wymagają natychmiastowej pomocy medycznej. Szpital przyjmuje takich pacjentów, ale ich rodzice i opiekunowie muszą liczyć się z tym, iż czasami długo przyjdzie im oczekiwać na wizytę w ambulatorium Izby Przyjęć, gdyż nie są to stany nagłego pogorszenia zdrowia i zagrożenia życia.

Wyjątkowy Dzień Dziecka

Data dodania: 04 cze 2017 przez Jacek Sztafiński

1 czerwca z okazji Dnia Dziecka Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej odwiedzili bielscy policjanci i strażacy. Ich wizyta sprawiła małym pacjentom wiele frajdy.

Wraz z policjantami z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej do naszego szpitala przyjechał pies tropiciel, o którego pracy opowiadał chorym dzieciom jego opiekun. Jeśli mali pacjenci mieli ochotę i odwagę, to mogli pogłaskać tego wyjątkowego wilczura. Głaskających było wielu. Równie dużym zainteresowaniem chorych dzieci cieszyły się szybkie motocykle policjantów z drogówki, za kierownicą których można było usiąść i zrobić sobie zdjęcie w policyjnej czapce. Nie brakowało też chętnych chcących zaglądnąć do wnętrza nowego policyjnego radiowozu patrolowego. Ponieważ w Dniu Dziecka Szpital Pediatryczny odwiedzili także strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej, więc jeśli ktoś chciał, to mógł usiąść we wnętrzu i za kierownicą strażackiego wozu bojowego. Można również było przymierzyć strażackie hełmy. W Dzień Dziecka nie mogło zabraknąć prezentów. Mali pacjenci otrzymali pyszne słodkości, kolorowe balony, a od bielskich policjantów – elementy odblaskowe, które zwiększą ich bezpieczeństwo. Zarówno dzieci jak i ich rodzice zgodnie mówili, że Dzień Dziecka w Szpitalu Pediatrycznym był wyjątkowo atrakcyjny i dał chorym maluchom wiele radości.

Uwaga na kleszcze!

Data dodania: 25 maj 2017 przez Jacek Sztafiński

Ukąszenie dziecka przez kleszcza może mieć bardzo poważne konsekwencje dla jego zdrowia. Jak zminimalizować ryzyko ukąszenia oraz co robić, gdy do niego dojdzie?

Obiegowy sąd głosi, że kleszcze występują głównie na drzewach, najczęściej tych rosnących w lesie. Nic bardziej mylnego, bo kleszcze żyją także na łąkach, w zaroślach, nad rzekami czy jeziorami, a także w przydomowych ogródkach i na miejskich trawnikach. Są więc niemal wszędzie, a wiosna i lato to okres ich największej aktywności. Ponieważ w tym samym okresie dzieci najczęściej wypoczywają na świeżym powietrzu, więc i ryzyko ukąszenia jest wtedy największe. Aby zminimalizować możliwość ataku kleszcza należy stosować kilka prostych zasad: nosić szczelne obuwie i ubranie zakrywające większość ciała, używać środków odstraszających kleszcze oraz w miarę możliwości unikać miejsc porośniętych wysoką trawą lub gęsto zakrzewionych.

Niezależnie od tego po każdym powrocie dziecka z miejsca, w którym potencjalnie było narażone na kontakt z kleszczem, należy dokładnie obejrzeć jego ciało, a w szczególności pachwiny, pachy, zgięcia stawów, szyję oraz miejsca za uszami. To bardzo ważne z uwagi na fakt, że ślina kleszcza zawiera substancje znieczulające, więc dziecko z reguły nie czuje, że zostało ukąszone. Pamiętajmy, że kleszcz to mały, ciemny pajęczak, który trzyma się ludzkiej skóry odnóżami. Jeśli jest obecny na ciele dziecka, należy go jak najszybciej usunąć. Bez trudu można zrobić to samemu: chwycić go najbliżej skóry szczypczykami lub pęsetą i wyciągnąć ze stałą siłą wzdłuż osi nakłucia. Ważne – nie należy próbować wykręcać pajęczaka ani smarować go olejem czy benzyną. Po usunięcia kleszcza miejsce ukąszenia trzeba oczyścić środkiem odkażającym.

Ponieważ kleszcz może być nosicielem poważnych chorób, takich jak na przykład borelioza, więc po jego usunięciu trzeba dziecko obserwować. Jeśli w miejscu ukąszenia pojawi się rumień lub też wystąpią bóle głowy, złe samopoczucie czy osłabienie, należy pilnie zgłosić się do lekarza. 

Starsze wiadomości

Galeria zdjęć

Kontakt z nami

Sekretariat czynny w godzinach: 7:00 - 14:30

Adres:ul.Sobieskiego 83, Bielsko-Biała
Telefon:33 828 40 00
Fax:33 815 16 30
E-mail: szpital@szpitalpediatryczny.pl